To się nazywa pocieszenie

Moja młodsza siostra (w wieku 5 lat) podeszła do mnie dziś wieczorem i zapytała, dlaczego jestem taka smutna. Odpowiedziałam jej, że zerwał ze mną chłopak. Chciała mnie pocieszyć i powiedziała: "Nie martw się, będzie dobrze, na pewno znajdzie sobie inną dziewczynę"...

Super
Super
11
Ha ha
Ha ha
35
Wow
Wow
1
Smutny
Smutny
1
Zły
Zły
0

Dziś rano jechałem sobie spokojnie do pracy tramwajem. Wokół dużo osób zajętych swoimi sprawami, a wśród nich ona. Kobieta około 30 lat, śliczna, elegancka blondynka. Stała zamyślona, patrząc gdzieś w przestrzeń za oknem. Trzymała w rękach spory wieniec z napisem "Ostatnie Pożegnanie".

Pomyślałem, że to smutne - środa rano, a dziewczyna jedzie na czyjś pogrzeb. Oboje wysiedliśmy na tym samym przystanku. Tam czekał na nią starszy gość w garniturze. Spojrzał na nią, na wieniec, znów na nią i powiedział: "Ostatnie Pożegnanie... pogięło cię?! Przecież ona odchodzi z pracy, a nie z tego świata!".

Super
Super
5
Ha ha
Ha ha
38
Wow
Wow
1
Smutny
Smutny
1
Zły
Zły
0

Jakiś czas temu byłam u mojej babci. Przyszła do niej wtedy w odwiedziny koleżanka, na ploteczki. Chyba ze 30 minut opowiadała o szczegółach ostatnich wydarzeń z życia jej sąsiadów. Potem zakończyła słowami "Ale co mi do tego, niech sobie żyją jak chcą, mnie życie obcych ludzi w ogóle nie interesuje".

Super
Super
2
Ha ha
Ha ha
30
Wow
Wow
3
Smutny
Smutny
1
Zły
Zły
0

Rzeczy, które we mnie lubi

Wczoraj dostałem od mojej partnerki gruby zeszyt z twardą oprawą. Na jego okładce przykleiła napis: "Rzeczy, które w Tobie lubię".
Wzruszony, wprost nie mogłem się doczekać, co tam o mnie nawymyślała - otwieram... a tu pusto. Przewracam po kolei kartki - nic, białe, pusto.

Spytałem ją, co to ma znaczyć. Popatrzyła na mnie lodowatym wzrokiem i powiedziała: "Nie dość, że słabo mnie bzykasz, to jeszcze debil..."

Muszę jej przyznać, że to było zerwanie z przytupem! I na swój sposób szanuję...

Super
Super
4
Ha ha
Ha ha
17
Wow
Wow
1
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
0

Wracałam autobusem z uczelni. Na jednym z przystanków wsiadła żwawa starsza pani. Zdjęłam słuchawki, po czym spytałam ją kulturalnie, czy chce może usiąść. Odpowiedziała “To jest chyba oczywiste, że nie ty będziesz siedzieć.”. Odpowiedziałam jej “Wygląda na to, że jednak będę”, założyłam słuchawki i siedziałam sobie dalej.
Jej mina - bezcenna!

Super
Super
12
Ha ha
Ha ha
13
Wow
Wow
3
Smutny
Smutny
4
Zły
Zły
5

ps. zakładka wyznania każdy sam ocenia .....

Ito cos ma byc smieszne !

Dzień Wszystkich Świętych, msza na cmentarzu, zebrane tłumy ludzi. Wszyscy powtarzają "Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina ... " na co moja malutka wtedy siostra ze łzami w oczach wykrzyczała: "Nie Twoja wina mamusiu, to ich wina!" .

Poprawiła humor nam i innym modlącym się obok. Jeszcze nigdy nie widziałam na cmentarzu tylu uśmiechniętych ludzi.

Super
Super
9
Ha ha
Ha ha
15
Wow
Wow
1
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
0

Poskarżyłam się dziś mojemu facetowi, że jestem gruba. Spojrzał na mnie ze znużonym wyrazem twarzy i spytał: "Kto dzisiaj pomalował ci paznokcie u stóp?"
Odpowiedziałam "Sama to zrobiłam, a o co chodzi?".
A on na to: "Dopóki jesteś w stanie sama do nich sięgnąć, to znaczy że jeszcze nie jesteś gruba".

Padłam :)

Super
Super
29
Ha ha
Ha ha
21
Wow
Wow
1
Smutny
Smutny
2
Zły
Zły
1

Zawsze marzyłam o psie rasy amstaf. Nie jestem jakąś tam "osiedlową dresiarą", po prostu te psy są dla mnie wyjątkowe, subtelne, mądre i bardzo kochające.
Moje marzenie do pewnego stopnia się spełniło. Od 3 lat mam pieska w typie bull. Kocham go bardzo. Jest niezwykły. Cały czas zachowuje się jak szczeniaczek, zna wiele sztuczek, śpi na plecach, rozśmiesza mnie. Waży 25 kg, a mimo to włazi mi na kolana i śpi, zlizuje moje łzy, jest posłuszny, boi się kotów, głośniejszych dźwięków, burzy, wiatru I deszczu. Zawsze daje mi dłużej pospać i towarzyszy mi wszędzie.

Od 3 lat ludzie, którzy mijają mnie na ulicy nie powstrzymują się od przykrych komentarzy. Cały czas słyszę, że to pies morderca, że w nocy odgryzie mi twarz, rękę, nogę, ucho, że jest nieodpowiedzialnie trzymać taką bestię pod dachem...

Wtedy patrzę na jego szeroką mordkę, duże brązowe oczy i cieszę się, że ich nie rozumie.

Super
Super
22
Ha ha
Ha ha
2
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
1
Zły
Zły
6

Więcej rozumie niż nam się wydaje. Tylko, że jest mądrzejszy i nie reaguje- bo po co?

Nie ważne jaki pies ważny jest właściciel to od niego zależy czy pies będzie (rasowym) mordercą czy przyjacielem. Niestety tacy ludzie nie rozumieją że to człowiek jest tą najgroźniejszą istotą na ziemi.

Jestem za gruba i zdaję sobie z tego sprawę. Przed rodziną udaję, że czuję się dobrze ze swoim ciałem, a znajomi w ogóle starają się nie poruszać przy mnie tego tematu. Jednak prawda jest taka, że nie podobam się sama sobie. Bo jestem gruba. Na szczęście mam też pokręcone poczucie humoru, więc w życiu raczej częściej się uśmiecham, niż płaczę.
Żeby ostrzec innych, krótko opiszę moją przygodę ze sprawdzoną dietą. Dostałam ją od najlepszej przyjaciółki, która schudła ponad 10 kg. Nie wdając się w szczegóły, bo w internecie jest pełno przepisów: ograniczyłam kalorie, mniej węglowodanów i praktycznie wyeliminowałam wszelkie słodycze. Poszłam na ostro, bo widziałam jej rezultaty. Po tygodniu stosowania diety efekt był taki, że całkowicie straciłam humor, przestałam się uśmiechać i wiecznie chodziłam głodna. Po 2 tygodniach praktycznie nie dało się ze mną wytrzymać. A po 16 dniach... zamówiłam dużą pizzę i 2-litrową colę. I odzyskałam radość życia.

Może będę gruba, ale za to uśmiechnięta :)

Super
Super
12
Ha ha
Ha ha
5
Wow
Wow
2
Smutny
Smutny
1
Zły
Zły
4

Wczoraj mój mężczyzna kupił mi kwiaty. Pomyślałam sobie, jak to baba, że pewnie coś przeskrobał, albo czegoś chce, więc spytałam :
- Za co?
- Za 9 złotych, w Biedronce!

Super
Super
13
Ha ha
Ha ha
29
Wow
Wow
2
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
0
12